| Jeśli zapytamy, kiedy to w życiu jednostkowym rodzi się potrzeba filozofowania, dość szybko dojdziemy do wniosku, że dzieje się to zazwyczaj za sprawą sytuacji granicznych, które gwałtownie zakłócają swojski rytm naszej codzienności i wymuszają na nas podjęcie refleksji nad całością strategii życiowej, sensem życia, wyborem postawy moralnej itd. W planie globalnym mamy do czynienia z podobną sytuacją. Zasadniczą tezą tej pracy jest właśnie stwierdzenie nader ścisłej zależności między tym, co można by nazwać kryzysem dziejowym a filozofią. Nie oznacza to, że w czasach spokoju i powodzenia nie uprawia się filozofii. Jeśli jednak zajmiemy się tylko prawdziwie "wielką" filozofią, to okaże się, że powstaje ona prawie wyłącznie w przełomowych momentach dziejowych, a są to właśnie okresy kryzysu. Oczywiście nie każdy kryzys budzi do życia wielką filozofię, ale też nie zamierzamy tego głosić. W bardzo ogólnym ujęciu koncepcję tę można sprowadzić do prostego modelu mostu wiszącego lub odwróconej tęczy. Na ramionach tego łuku zaznaczamy dwa bieguny wielkich kryzysów dziejowych. Pierwszy z nich odnosi się do kryzysu kultury śródziemnomorskiej, a ze zrozumiałych względów za główny element tej sekwencji dziejowej uznajemy kryzys greckiej polis. Mamy tu do czynienia ze "zstępującą" sekwencją kryzysową. Drugi biegun tworzy sekwencja "wstępująca", odnosząca się do powstawania i rozwoju tego zjawiska dziejowego, które zazwyczaj określa się mianem systemu burżuazyjnego lub, jak kto woli, "cywilizacji atlantyckiej". Jest to drugie, zmienione i znacznie rozszerzone wydanie książki Kryzys i filozofia. Poważnie zmieniono zawartość paru rozdziałów i dodano nowy rozdział Dramat i filozofia. Obecny tytuł uwzględnia charakter wprowadzonych zmian.
|